Androbit | Jak beacony mogą ułatwić w przyszłości robienie zakupów w hipermarketach?
22042
post-template-default,single,single-post,postid-22042,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-1.7,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Jak beacony mogą ułatwić w przyszłości robienie zakupów w hipermarketach?

Beacony są technologią przyszłości, ale w sklepach oraz hipermarketach stosowane są już dziś. W obecnej chwili służą głównie do powiadamiania klientów o dostępnych promocjach, niestety – trudno przewidzieć kierunek ich rozwoju, ponieważ jest to technologia, która ewoluuje w naprawdę zaskakujący sposób. Dlatego skupimy się na tym, do czego już dziś mogą służyć beacony.

Przede wszystkim beacony mogą wysyłać na smartfon informacje dotyczące ofert oraz aktualnych promocji, a także kody do kuponów rabatowych. Można to zrobić w bardzo prosty sposób – wystarczy wyposażyć reklamę sklepu (np. billboard) w nadajnik, a w treści plakatu zasugerować włączenie dostarczonej przez sklep aplikacji. Po tym, jak własnoręcznie uruchomimy aplikację, beacon natychmiast zidentyfikuje nasz smartfon – i prześle na niego kupon.

Dane wysyłane przez beacon mogą być również sprzężone z historią naszych zakupów, co pozwoli na personalizację oferty – coś, co jest powszechnie spotykane np. w sklepach internetowych. Powiadomienie o umiejscowieniu produktu w przestrzeni sklepowej również jest coraz częściej spotykaną opcją, podobnie jak wysyłanie linków do internetowej strony hipermarketu czy informacji o nowych produktach w ofercie. Oczywiście nie ma mowy o spamie – wysyłane są tylko najbardziej potrzebne informacje. Poza tym dzięki beaconom można usprawnić np. kwestię płatności za towar.

A to tylko niewielki ułamek funkcjonalności beaconów, która jest w dużym stopniu zależna od oprogramowania – zarówno tego w nadajniku, jak i w telefonie. Jest to wciąż raczkująca technologia, ale możliwości, jakie się przed nią otwierają, wydają się nieograniczone.